Ciemniejsza strona

Założyłam, że na tym blogu będę wypowiadać się tylko na temat własnych doświadczeń, opowiadać moje historie.  Jest tyle świetnych, faktograficznych publikacji na temat Indii, że nie ma co się powtarzać. Pisałam ostatnio o tym, co w Indiach lubię (będzie kontynuacja) i zaczęłam sobie też układać  w głowie listę zjawisk, które mnie irytują lub zasmucają - … Czytaj dalej Ciemniejsza strona

Półmetek cz. 1

Mieszkam w Indiach już pół roku, więc może czas na jakieś podsumowanie? Przyzwyczajałam się ponad 4 miesiące. W życiu się nie spodziewałam, że tyle mi to zajmie. Ja przecież taka wyga podróżnicza, gdzie to ja nie byłam i jakich street foodów nie jadłam! Zaaklimatyzuję się w dwa tygodnie! Jednak Indie, niczym stara matrona o nalanej … Czytaj dalej Półmetek cz. 1

Diwali cz.2

A potem pojechałyśmy pociągiem do miejsca, gdzie kończą się tory kolejowe i jest już tylko pustynia. Jaisalmer. Złote miasto. W samym jego środku fort z dwunastego wieku - wznosi się jeszcze dumnie, choć tu się trochę zapada a tam trochę obsunie. Dlatego większość turystów woli spać poza jego murami. Nie my, rzecz jasna. Bierzemy pierwszy … Czytaj dalej Diwali cz.2

Diwali. cz.1.

  Długo nie pisałam. Oto dlaczego. Po pierwsze było Diwali - święto światła. Czas, kiedy bogini Lakszmi schodzi na ziemię i obdarowuje Hindusów wszelkimi dobrami, a nas 10 dniami wakacji.  Po trzech wizytach na stacji, wypełnieniu formularzy i wybłaganiu pana z okienka o możliwość zakupu biletu powrotnego ("W drodze absolutnego wyjątku..." "Robię to tylko dlatego, … Czytaj dalej Diwali. cz.1.

Kolonializm ma się dobrze czyli kilka słów o elitarnych klubach w Bombaju

Pamiętacie taką scenę z „Pożegnania z Afryką“ kiedy Meryl Streep - Karen Blixen wchodzi do klubu dla gentlemanów gdzieś w Afryce, wywołując zgorszenie zebranych tam mężczyzn? Pamiętacie białe ściany, rzeźbione kolonialne meble, skórzane kanapy, ciemnoskórych, bezszelestnie poruszających się służących i Anglików w  kremowych garniturach palących cygara i popijających mocne trunki? Pod koniec filmu, po kilku … Czytaj dalej Kolonializm ma się dobrze czyli kilka słów o elitarnych klubach w Bombaju

Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 2 – ludzie

Ulica indyjska to jest kosmos. Pewnie czytaliście już o tym na onet.podróże i pewnie moja opowieść i tak będzie daremna, bo to „opisane i przeczytane“ na temat Indii jeszcze bardziej różni się od „doświadczone na własnej skórze“ niż zazwyczaj. Ale obiecałam, że napiszę, to napiszę. Tym razem nie spodziewajcie się, że ten tekst będzie w … Czytaj dalej Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 2 – ludzie

Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 1 – Zwierzęta

  Krowy Tak. Rzeczywiście krowy są elementem miejskiego krajobrazu. Niby nic specjalnego - w Gruzji na przykład też jest ich pełno. Jednak tutaj przebywają w naprawdę absurdalnych miejscach. Nie, że jakaś boczna, mniejsza uliczka, nie, że jakiś stragan z warzywami do kompletu. Nie. Krowa stoi  przy głównej ulicy, w tym całym ryku klaksonów,  najlepiej pod … Czytaj dalej Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 1 – Zwierzęta