Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 2 – ludzie

Ulica indyjska to jest kosmos. Pewnie czytaliście już o tym na onet.podróże i pewnie moja opowieść i tak będzie daremna, bo to „opisane i przeczytane“ na temat Indii jeszcze bardziej różni się od „doświadczone na własnej skórze“ niż zazwyczaj. Ale obiecałam, że napiszę, to napiszę. Tym razem nie spodziewajcie się, że ten tekst będzie w … Czytaj dalej Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 2 – ludzie

Reklamy

Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 1 – Zwierzęta

  Krowy Tak. Rzeczywiście krowy są elementem miejskiego krajobrazu. Niby nic specjalnego - w Gruzji na przykład też jest ich pełno. Jednak tutaj przebywają w naprawdę absurdalnych miejscach. Nie, że jakaś boczna, mniejsza uliczka, nie, że jakiś stragan z warzywami do kompletu. Nie. Krowa stoi  przy głównej ulicy, w tym całym ryku klaksonów,  najlepiej pod … Czytaj dalej Powieść w odcinkach o życiu bombajskiej ulicy. Rozdział 1 – Zwierzęta

Kilka słów o transporcie w Bombaju

Klaksony Klakson jest najważniejszą częścią hinduskiego auta. Bez hamulca można by się jakoś obyć, ale nie bez klaksonu! Pełni dwie funkcje: informacyjną - "UWAGA JADĘ!" oraz ekspresyjną - wyraża się nim smutek z powodu korka, frustrację,gdy inny kierowca ryje się na chama czy złość na upierdliwego pieszego, który walczy o życie, próbując przejść przez czteropasmówkę. … Czytaj dalej Kilka słów o transporcie w Bombaju

Pierwszy oddech

Po trzech z rzędu zarwanych nocach wsiadam do samolotu. Na siedzeniu obok mnie blond grubasek, polako-amerykanin. Wpatrzony w swojego ajfona. Chwilę przed startem prowadzi jeszcze ostatnie fejsbukowe konwersacje. I płacze. Nie mogę oderwać od niego wzroku. Też zaczynam płakać. Pogłaskałam go po ramieniu. Nic nie powiedział. Kiedy wylądowaliśmy w Monachium, przepraszał, że „musiałam na to … Czytaj dalej Pierwszy oddech